UX Writing i Microcopy: Jak słowa sterują użytkownikiem?

Wchodzisz na pięknie zaprojektowaną stronę. Zdjęcia są świetne, układ nowoczesny. Chcesz kupić usługę, klikasz przycisk i… wyskakuje błąd: „Nieprawidłowa wartość pola input_id_4”. Czujesz frustrację? Pewnie tak. I pewnie w tym momencie zamykasz stronę.

To klasyczny przykład sytuacji, w której design zadziałał, ale zawiodły słowa.

W projektowaniu stron internetowych istnieje dziedzina, która łączy psychologię ze słowem pisanym. To UX Writing oraz Microcopy. W tym artykule wyjaśnię, dlaczego te „drobne napisy” mają potężny wpływ na to, czy klient dokończy zakupy na Twojej stronie.

Interfejs mobilny portalu internetowego. Informacja o czasie czytania i przycisk rozpoczynający odsłuchiwanie artykułu.

Copywriting vs. UX Writing – jaka jest różnica?

Wielu klientów myli te dwa pojęcia. Wyjaśnijmy to prosto:

Jako twórca stron dbam o to, by design nie tylko wyglądał, ale też „rozmawiał” z użytkownikiem w zrozumiały sposób.

Microcopy – małe słowa, wielkie pieniądze

Microcopy to te najmniejsze fragmenty tekstu na stronie: etykiety przycisków, komunikaty błędów, podpowiedzi w formularzach czy nazwy pozycji w menu.

Mogą wydawać się błahe, ale to one decydują o konwersji. Zobacz różnicę:

Przykład 1: Formularz zapisu

Przykład 2: Błąd płatności

Dlaczego to jest ważne przy wdrażaniu strony?

Projektując i wdrażając Twoją stronę, zwracam uwagę na to, by tekst był integralną częścią interfejsu (UI). Oto trzy powody, dlaczego to kluczowe:

1. Zmniejszenie lęku użytkownika

Ludzie boją się klikać, jeśli nie wiedzą, co się stanie. Czy po kliknięciu „Zamawiam” muszę już płacić? Czy po wpisaniu e-maila zaspamujecie mnie reklamami? Dobre Microcopy (np. dopisek „Nie wymagamy karty kredytowej” pod przyciskiem) działa jak środek uspokajający. Usuwa bariery i zachęca do działania.

2. Nawigacja bez domysłów

Menu strony musi być jasne. Użytkownik nie powinien się zastanawiać, co kryje się pod hasłem „Rozwiązania holistyczne”. Lepiej napisać wprost: „Nasze usługi”. Jasny komunikat skraca drogę klienta do celu.

3. Humanizacja technologii

Nikt nie lubi rozmawiać z robotem. Strona www to wizytówka Twojej firmy. Jeśli komunikaty są sztywne i techniczne, Twoja marka wydaje się zimna. Jeśli są naturalne, pomocne i uprzejme – budujesz sympatię jeszcze przed pierwszym kontaktem telefonicznym.

Jak dbam o warstwę tekstową podczas wdrożenia?

Jako programista nie ingeruję w merytorykę Twoich tekstów, ale moim zadaniem jest sprawić, by technologia poprawnie je wyświetlała. Wdrażając stronę, pilnuję dwóch kluczowych aspektów, które często są pomijane w niestarannych realizacjach:

1. Pełne tłumaczenie interfejsu

Nie ma nic gorszego niż polska strona, na której nagle pojawia się angielskie „Read more” zamiast „Czytaj dalej” lub „Search” w pasku wyszukiwania. Wdrażając stronę na WordPressie, dbam o przetłumaczenie każdego elementu technicznego (frazy w nawigacji, komunikaty błędów, paginacja, strona 404). Strona musi być spójna językowo w 100%.

Przeczytaj o tłumaczeniu stron w WordPressie.

2. Elastyczność układu (Layoutu)

Teksty na stronie żyją – raz tytuł artykułu ma 3 słowa, innym razem 15. Koduję elementy strony tak, aby były przygotowane na różną ilość treści. Dzięki temu masz pewność, że dłuższy nagłówek nie „rozsadzi” przycisku, a opisy produktów w sklepie będą wyglądać estetycznie, niezależnie od ich długości.

Podsumowanie

Strona internetowa to dialog. Ty mówisz, klient słucha i odpowiada (klikając). UX Writing i Microcopy to sztuka prowadzenia tej rozmowy w taki sposób, by była przyjemna, jasna i prowadziła do celu – czyli do sprzedaży.

Dbając o warstwę wizualną i techniczną Twojej strony, pamiętam również o tym, by nie była ona niemym obrazkiem, ale skutecznym narzędziem komunikacji.

Potrzebujesz strony internetowej?

Inne usługi